Trek-Segafredo 2017

Alberto Contador i Daniel Martin testują nowe maszyny, które zostaną oficjalnie zaprezentowane w lipcu, podczas Tour de France.

Trek Emonda SLR używany przez El Pistolero (Trek-Segafredo) na pierwszy rzut oka nie różni się od poprzednika zbyt mocno. Najważniejsze są jednak szczegóły – przesunięta tylna oś i zwiększona przestrzeń na opony pozwalająca na montaż szerszego ogumienia. Prawdopodobnie (Trek jeszcze nie opublikował oficjalnej informacji) rama do wersji na standardowe i tarczowe hamulce nie będzie się różniła – to pozwoli użytkownikom na zmianę rozwiązania bez kupowania nowego roweru.

Trek-Segafredo/ Luca Bettini/BettiniPhoto©2017

Egzemplarz Alberto Contadora ma zamontowaną grupę Shimano Dura-Ace 9100 (tylko korba należy do Dura-Ace 9050 – jest to podyktowane użytkowaniem pomiaru mocy SRM), oba hamulce są w wersji „direct-mount”, które zapewniają pewniejsze hamowanie i brak możliwości przesunięcia się szczęk w czasie jazdy. Wykończenie to dzieło Bontragera – siodełko Serano RXL, koła Aeolus 3, koszyki na bidon XXX i zintegrowany kokpit (kierownica i mostek) XXX.

Specialized Tarmac również doczekał się nowej wersji. Daniel Martin (Quick-Step Floors) otrzymał jeden egzemplarz – zapasowy rower jest tegorocznym modelem. „Spec” zdecydował się na inny krok niż Trek – budowa ramy jest zupełnie inna, przypomina nieco połączenie aerodynamicznego Venge i lekkiego Tarmac. Firma nazwała testy „Project Black”.

Quick-Step Floors / quickstepfloorscycling.com
Treck

Główne zmiany to geometria – tylny trójkąt jest mniejszy, dzięki czemu uzyskał wyższą sztywność. Przy okazji dolna część jest poszerzona, co pozwoli na montowanie szerszych opon. Kształt rur uległ spłaszczeniu na wzór Venge – ma to poprawić aerodynamikę. Sztyca i pionowa rura mają przekrój litery D, uniemożliwiający ruch siodełka na boki. Egzemplarz Martina otrzymał pełną grupę Shimano Dura-Ace 9150 z zintegrowanymi hamulcami „direct-mount”. Tradycyjnie już belgijska ekipa wykorzystuje koła Roval, szytki S-Works Turbo i kokpit FSA.

Jak informuje cyclingnews.com, oba modele najprawdopodobniej zostaną zaprezentowane podczas Tour de France, ale do sprzedaży trafią dopiero w sezonie 2018. Trek i Specialized przygotowują wersje zarówno na hamulce szczękowe, jak i tarczowe. Jeszcze w styczniu Pinarello pokazało F10, a niedawno BMC pochwaliło się nową wersją Teammachine SLR01.

  • kolorz mały

    -rower sam nie pojedzie,choć by nie wiem co,ale takie cacka to by było coś….