fot. Dimension Data

11. etap Giro d’Italia 2017 będzie jednym z najpiękniejszych w karierze Omara Fraile. Hiszpan wygrywając etap osiągnął największy sukces w karierze, na stałe zapisując się na kartach historii. 

Zawodnik Dimension Data wykonał na dzisiejszym etapie tytaniczną pracę. Dwukrotnie próbował on odjazdu z czołowej grupy, by na koniec wygrać decydujący sprint. Sam zawodnik długo nie mógł uwierzyć w to, co się stało.

To niesamowite, nie mogę w to uwierzyć! Wiedziałem, że ten etap będzie mi odpowiadał i już dawno zaznaczyłem go w swojej książce wyścigu. 17 to mój szczęśliwy numer, o czym wiedziała moja dziewczyna, która powiedziała mi rano przez telefon „To jest Twój dzień!”.

– powiedział Fraile.

Hiszpański zawodnik zdradził też kulisy swojej dzisiejszej taktyki.

Kiedy Landa zaatakował, pomyślałem, że dobrym pomysłem będzie skoczyć za nim i poczekać na rozwój sytuacji. Kiedy pozostali nas doszli i zaczęli skakać, postanowiłem ustalić sobie własne tempo, by jak najbliżej szczytu wykonać jeszcze jeden skok. W sprincie wiedziałem, że najciężej będzie pokonać Costę, jednocześnie wiedząc, że też jestem szybki. Dodając do tego moje nogi, które świetnie dziś podawały, powstała mieszanka, która pozwoliła mi wygrać. To najlepszy dzień w mojej karierze!

BMC

– zakończył szczęśliwy Fraile.

Dla reprezentanta grupy Dimension Data było to 3 zwycięstwo w karierze. Do tej pory udało mu się jeszcze zgarnąć etap 4 dni Dunkierki oraz klasyk Giro dell’Appenino.