Michał Kapusta / naszosie.pl

Dość nieoczekiwanie, sędziowie obsługujący Tour of the Alps, postanowili po wczorajszym etapie ukarać 56 zawodników. Jest to związane z zakryciem numerów startowych podczas przejazdu przez metę.

Trzeci etap Tour of the Alps był kolejnym z serii zimnych i wietrznych. Nikt więc nie nie był zaskoczony, iż zawodnicy ubierali na siebie ciepłe kurtki i bluzy. Niestety, wielu z nich nie podniosło ich na mecie, przez co sędziowie nie mogli zweryfikować ich numerów. Ilość takich przypadków zdenerwowała sztab decydentów, co zaowocowało karami w wysokości 100 franków szwajcarskich. Zawodników, którzy musieli sięgnąć do kieszeni było aż 56.

Dodatkowo warto wspomnieć, iż kolarz uczestniczący w wyścigu UCI musi pokazać na mecie numer na plecach bądź przypięty do roweru. Jednocześnie za kolejne podobne wykroczenie kara zostanie dwukrotnie zwiększona, a za trzecim razem zawodnik będzie musiał liczyć sięz dyskwalifikacją.