Tour of Qatar

Pierwsze tytuły w sezonie 2017 rozdane. Cały rok w żółto-zielonych barwach spędzą Miles Scotson (BMC Racing Team) i Katrin Garfoot (Orica-AIS).

Panie miały do pokonania 10 okrążeń po 10.2km. Najważniejsze ruchy odbyły się na szóstej rundzie. Atak Garfoot sprawił, że na siódme „kółko” wjechała grupka Katrin Garfoot, Amanda Spratt (Orica-AIS), Carlee Taylor (Alé Cipollini), Lucy Kennedy (High5 Dream Team), Ruth Corset (Total Rush), Shannon Malseed (Holden Women’s Cycling) i Emily Roper (High5 Dream Team).

Około 20km przed metą Orica-AIS starała się wykorzystać swoją przewagę liczebną. Kilka ataków przyniosło efekt i samotnie ku mecie pognała Spratt. Jedyną zawodniczką spoza zawodowej grupy WorldTour była Lucy Kennedy, ale na podjeździe kolejny raz ruszyła Garfoot i oderwała się od rywalki.

Na ostatnim okrążeniu jedyną niewiadomą był wynik sprintu pomiędzy koleżankami z Orica-AIS. Ostatecznie rozgrywkę wygrała Katrin Garfoot, mimo że rozpoczynała sprint z przodu. Spratt nie zdołała wyjść z koła koleżanki i musiała się zadowolić srebrem. Brąz trafił do Kennedy, która samotnie utrzymała się przed goniącą grupą.

BMC

TOP3:

  1. Katrin Garfoot (Orica-AIS)
  2. Amanda Spratt (Orica-AIS)
  3. Lucy Kennedy (High5 Dream Team)

Panowie ścigali się na dystansie 186.3km. Wysokie tempo od startu sprawiło, że ucieczka odjechała dopiero na piątym okrążeniu. W ośmioosobowej grupie znaleźli się Luke Durbridge (Orica-SCOTT), Sean Lake, Adam Phelan, Steele Von Hoff (ONE Pro Cycling), Sam Crome, Lachlan Morton (Dimension Data), Lachlan Norris (UnitedHealthcare) i Mitchell Docker (Orica-SCOTT). Do nich dołączyli kolejni zawodnicy, ale peleton uznał, że to zbyt wiele i praca m.in. Jaya McCarthy i Adama Hansena sprawiła, że uciekinierzy wrócili do głównej grupy.

Na kolejnych kilometrach panował spory chaos, sytuacja zmieniała się co kilka minut. Z przodu znaleźli się mocni zawodnicy – Neil Van der Ploeg, Jay McCarthy (BORA-hansgrohe), Morton, Durbridge, Robbie Hucker, Patrick Lane, Caleb Ewan (Orica-SCOTT) i Cameron Meyer. Na dziewiątym okrążeniu dołączył do nich Ben Dyball.

Na trzy okrążenia przed końcem przewaga ucieczki nad peletonem wynosiła 1’30”. Zaledwie 17km przed metą zasadnicza grupa wreszcie złapała harcowników. Na podjeździe pod Mt Buninyong zaatakował Brendan Canty (Cannondale-Drapac) i wydawało się, że zdoła sięgnąć po tytuł, ale został złapany przez faworytów około 3km przed „kreską”.

1500m przed metą na długi finisz porwał się Miles Scotson (BMC Racing Team), co nieco zaskoczyło rywali. 22-latek cieszył się z tytułu, a podium uzupełnili Simon Gerrans (Orica-SCOTT) i Nathan Haas (Dimension Data). Czwarte miejsce trafiło do Camerona Bayly (Isowhey Sports Swisswellness), który w zeszłym sezonie ładnie pokazywał się na Bałtyk-Karkonosze Tour.

TOP3:

  1. Miles Scotson (BMC Racing Team)
  2. Simon Gerrans (Orica-SCOTT)
  3. Nathan Haas (Dimension Data)