UCI

Zwycięstwem Anny Van der Breggen zakończył się wyścig olimpijski kobiet ze startu wspólnego. Katarzyna Niewiadoma skończyła rywalizację na 6. miejscu!

Dzień po niesamowitych emocjach związanych z wyścigiem mężczyzn, do rywalizacji w Rio przystąpiły Panie, które do pokonania miały 136 kilometrów po równie wymagającej trasie. Dodatkową trudnością był także bardzo silny wiatr, który w niedzielę szalał na brazylijskim wybrzeżu.

Początek rywalizacji przebiegał wyjątkowo spokojnie. Co prawda na pierwszym podjeździe grupa nieco się rozciągnęła, lecz nie doszło do mocniejszych ataków. Pierwszy trudny moment przeżywała za to Lizzie Armistead, która musiała przez kilka kilometrów gonić peleton po defekcie.

Pierwszym poważnym atakiem popisała się 115 kilometrów przed metą Lotte Kopecky. Belgijka bardzo szybko uzyskała 2 minuty przewagi, co mogło świadczyć o ułożeniu się wyścigu. W kobiecym kolarstwie nie można się jednak niczego spodziewać. Do pracy wzięły się bowiem Niemki, które bardzo wyraźnie podkręciły tempo. Pogoń nie trwała jednak zbyt długo, gdyż oderwać się postanowiła Romy Kasper.

Kross

Kolejne przetasowania miały miejsce na pierwszej. łatwiejszej pętli. Tam peleton wchłonął Romy Kasper, co wprowadziło sporo zamieszania. Wówczas do przodu wyrwała się piątka zawodniczek w składzie Anna Plichta, Trixi Worrack, Kristin Armstrong, Ellen Van Dijk i Giorgia Bronzini. Kwintet szybko uzyskał kilkadziesiąt sekund przewagi, co rozkręciło ściganie.

Około 67 kilometrów przed metą, wszystkie grupy zjechały się, a ściganie zaczęło się od nowa. Praktycznie kilka sekund później stawka podzieliła się na dwie grupy, złożone z bardzo podobnej liczby zawodniczek. Kilka kilometrów później akcja zaczepna została jednak zakończona. W grupie zasadniczej znajdowało się wówczas około 40-50 zawodniczek.

Kiedy wszyscy czekali już na ostatnią wspinaczkę dnia, nieoczekiwanie od peletonu oderwała się siódemka w składzie: Małgorzata Jasińska, Marianne Vos, Trixi Worrack, Pauline Ferrand-Prevot, Elena Cecchini, Gracie Elvin i Anisha Vekemans. Nieoczekiwanie harcowniczki uzyskały u podnóża wspinaczki ponad minutę przewagi, co dawało szanse na dojechanie do mety.

Ostatnia wspinaczka zmieniła jednak układ sił! Najmocniejsze góralki z peletonu zdołały dorwać odjazd i jeszcze podkręcić tempo. Z biegiem metrów od czołówki odpadały kolejne kolarki, wśród których niestety była Katarzyna Niewiadoma. Jako pierwsze na szczycie zameldowały się Annemiek Van Vleuten i Mara Abbott. Prowadzący duet goniły 2 nieco większe grupki, które dzieliło około 15 sekund. Właśnie tam trasę przemierzała Niewiadoma, która nie zamierzała odpuszczać walki o medal.

Na zjeździe rywalizacja nadal nabierała rumieńców. Van Vleuten zostawiła bowiem Abbott daleko w tyle i samotnie pognała do mety. Również za plecami stawka mocno się tasowała, przez co wyścig stał się nieco chaotyczny. W kolarstwie trzeba jednak spodziewać się niespodziewanego. Prowadząca Holenderka popełniła bowiem ogromny błąd na jednym z zakrętów i zaliczyła niezwykle nieprzyjemny upadek.

Na ostatnich kilometrach trwało niezwykle emocjonujące przeciąganie liny. Ostatecznie Abbott dała się dogonić 500 metrów przed metą! W sprincie po zwycięstwo sięgnęła Anna Van der Breggen, która o długość koła pokonała Emmę Johansson. Trzecia była Elisa Longo Borghini. Na 6 miejscu rywalizację zakończyła Katarzyna Niewiadoma.

 

RANK BIB ATHLETE RESULTS
 1 2 NED
VAN DER BREGGEN Anna
3:51:27
 2 31 SWE
JOHANSSON Emma
3:51:27
 3 12 ITA
LONGO BORGHINI Elisa
3:51:27
4 5 USA
ABBOTT Mara
3:51:31
5 27 GBR
ARMITSTEAD Elizabeth
3:51:47
6 25 POL
NIEWIADOMA Katarzyna
3:51:47
7 53 BRA
OLIVEIRA Flavia
3:51:47
8 45 SUI
NEFF Jolanda
3:51:47
9 1 NED
VOS Marianne
3:52:41
10 39 RSA
MOOLMAN-PASIO Ashleigh
3:52:41
11 7 USA
GUARNIER Megan
3:52:41
12 8 USA
STEVENS Evelyn
3:52:43
13 43 BLR
AMIALIUSIK Alena
3:53:43
14 11 ITA
GUDERZO Tatiana
3:53:46
15 16 AUS
SPRATT Amanda
3:55:36
16 68 RUS
ZABELINSKAYA Olga
3:55:52
17 59 JPN
YONAMINE Eri
3:56:23
18 41 LUX
MAJERUS Christine
3:56:34
19 17 GER
BRENNAUER Lisa
3:56:34
20 10 ITA
CECCHINI Elena
3:56:34
21 3 NED
VAN DIJK Ellen
3:56:34
22 15 AUS
NEYLAN Rachel
3:56:34
23 47 NZL
VILLUMSEN Linda
3:56:34
24 24 POL
JASINSKA Malgorzta
3:56:34
25 21 CAN
CANUEL Karol-Ann
3:56:34
26 34 FRA
FERRAND PREVOT Pauline
3:56:34
27 30 SWE
FAHLIN Emilia
3:58:03
28 46 CUB
SIERRA CANADILLA Arlenis
3:58:03
29 37 BEL
VEKEMANS Anisha
3:58:03
30 65 KOR
NA Ahreum
3:58:03
31 19 GER
LICHTENBERG Claudia
3:58:03
32 62 SLO
BATAGELJ Polona
3:58:03
33 49 NOR
HEINE Vita
3:58:34
34 54 LTU
TUSLAITE Daiva
3:58:34
35 58 AZE
PAVLUKHINA Olena
3:59:05
36 42 UKR
SOLOVEI Ganna
4:01:02
37 33 FRA
CORDON Audrey
4:01:04
38 22 CAN
KIRCHMANN Leah
4:01:29
39 38 RSA
KACHELHOFFER An-Li
4:01:29
40 60 COL
SANABRIA Ana
4:01:29
41 26 POL
PLICHTA Anna
4:01:29
42 9 ITA
BRONZINI Giorgia
4:01:33
43 20 GER
WORRACK Trixi
4:01:33
44 18 GER
KASPER Romy
4:02:07
45 36 BEL
KOPECKY Lotte
4:02:07
46 64 AUT
RITTER Martina
4:02:07
47 48 ESP
SANTESTEBAN GONZALEZ Ane
4:02:59
48 55 ISR
BLOCH Shani
4:02:59
49 13 AUS
ELVIN Gracie
4:03:01
50 56 VEN
CESAR Jennifer
4:03:18
52 BRA
FERNANDES SILVA Clemilda
4:14:39 Over Time Limit
63 CYP
CHRISTOFOROU Antri
4:16:24 Over Time Limit
4 NED
VAN VLEUTEN Annemiek
Did not Finish
6 USA
ARMSTRONG Kristin
Did not Finish
14 AUS
GARFOOT Katrin
Did not Finish
23 CAN
WHITTEN Tara
Did not Finish
28 GBR
HARRIS Nikki
Did not Finish
29 GBR
POOLEY Emma
Did not Finish
32 SWE
MUSTONEN Sara
Did not Finish
35 BEL
DUYCK Ann-Sophie
Did not Finish
40 LUX
HOFFMANN Chantal
Did not Finish
44 FIN
LEPISTO Lotta
Did not Finish
50 MEX
RODRIGUEZ GUTIERREZ Carolina
Did not Finish
57 CHI
MUNOZ Paola
Did not Finish
61 THA
MANEEPHAN Jutatip
Did not Finish
66 NAM
ADRIAN Vera
Did not Finish
67 CRC
MENA Milagro
Did not Finish
51 TPE
HUANG Ting Ying
Disqualified
  • Zbig

    Znowu niebezpieczny zjazd wypaczył kolejność na mecie.

  • Daniel

    Dzięki za emocje. Gratulacje.

  • Damian

    ZBIG,
    Zjazd był niebezpieczny, to fakt. Ale Holenderka popełniła techniczny błąd. Źle się złożyła w zakręt, później zblokowane przednie koło. Jej wina. Więc nie było żadnego wypaczenia wyniku.
    Mam nadzieję, że dojdzie do pełnej sprawności. Trzymam kciuki!

  • Zbig

    Damian, tak samo nie było wypaczenia wyniku na tym samym karkołomnym zjeździe do mety w wyścigu mężczyzn, gdy rozbili się Nibali i Henao? Niestety, organizatorzy jeszcze raz pokazali, że mają za nic zdrowie zawodników.

  • Sławek

    ZBIG nie ma czegoś takiego jak „bezpieczny zjazd”. Jeśli kolarz szosowy nie potrafi dobrze zjeżdżać, to niech się przeniesie na tor. A jeśli jedzie na granicy ryzyka, żeby nadrobić kilka sekund, to niestety najmniejszy błąd robi się bardzo kosztowny. To fakt, że krawężniki mogłyby być zabezpieczone, albo wyjęte, żeby przy upadku zawodnicy nie łapali groźniejszych kontuzji. Ale same upadki to ewidentna wina zawodników i nie wypaczyły one wyniku, a obnażyły słabości techniczne ich jazdy lub nadmierne ryzyko, które podejmowali.
    Jeszcze trochę i dla bezpieczeństwa posadzimy wszystkich kolarzy na rowerach stacjonarnych i będą się ścigać jak na ergometrach, oczywiście obowiązkowo w kaskach ; )

  • Zbig

    Sławek, ty chyba nigdy nie siedziałeś na rowerze kolarskim.

  • Sławek

    ZBIG osobiste wycieczki wskazują na brak argumentów.
    Napisałeś, że NIEBEZPIECZNY zjazd WYPACZYŁ wyniki.
    Zjazd był trudny, ale to w końcu kolarstwo szosowe i olimpiada, więc trasa powinna być trudna. Trudność nie WYPACZA wyników. Zjazd nie był dobrze zabezpieczony, choćby te krawężniki na zakrętach, ale to nie miało wpływu na upadki, ale na ich konsekwencje. Same upadki wynikały bądź z braków technicznych, bądź z nadmiernego ryzyka podejmowanego przez kolarzy. Natomiast być może udałoby się uniknąć niektórych kontuzji.
    Gdybyś napisał „niebezpieczny zjazd spowodował kontuzje” albo „trudny zjazd ustalił wyniki”, to pełna zgoda, ale tak jak to ująłeś, to jak dla mnie nie trzyma się kupy.